Wiedza jako wartość |
![]() |
| Posted by Filip Witczak (admin) on Feb 26 2008 |
| Sedno >> |
Wersja PDF
Wiedza na jako wartość
1. Wprowadzenie
Od czasów T.W. Schulza (Nobel 1979r) posługujemy się z niejaką
świadomością terminem „kapitał ludzki”, wiążąc go z „zarządzaniem wiedzą” i
terminami pokrewnymi. Wiedza odgrywa w systemie pojęć rolę nominalnie i deklaratywnie
powszechnie docenianą, jednak kiedy przychodzi co do czego, czyli w praktyce -
nie zawsze. Skutkuje to spychaniem wiedzy na pozycje poza priorytetami, oraz
niedostosowaniami w procesie jej kształtowania. Wyraża się to m.in. niepełną sprawnością edukacji, niedoszacowaniem
wartości pracy zasadzającej się na wiedzy, ignorowaniem konieczności żelaznego
przestrzegania praw, permanentnym utrzymywaniem niskich nakładów na przyrost
wiedzy, a zwłaszcza niewystarczającym popytem na wysokiej jakości wiedzę.
Polska należy do krajów odpowiadających takiej charakterystyce. W
konsekwencji wielu ludzi szuka swoich szans za granicą, kształci się młodzież w
dziedzinach nie odpowiadających popytowi ze strony pracodawców („produkcja
bezrobocia”), itp.
Dlaczego tak się dzieje? Jak sobie z tym poradzić?
2. Założenia
Żeby coś sprawnie działało, musi być pod każdym względem bez zarzutu,
również w systemach społecznych. Sprawność działania to najpierw jego społeczny
sens, a następnie skuteczność, korzystność i ekonomiczność przebiegu i
rezultatów działania, w powiązaniach z otoczeniem. Na przykład, jeśli chodzi o
wiedzę, to działania prowadzące do uzyskania wiedzy muszą odpowiadać czyimś
potrzebom istotnym (T. Kotarbiński). Potrzeba posiadania i dysponowania wiedzą
nadaje właśnie społeczny sens działaniom dochodzenia do wiedzy. Potrzeby co do
wiedzy są także kluczowym czynnikiem współokreślającym jej treść, poziom i inne
własności. Kształtowanie wiedzy ma swoje powiązania nie tylko z otoczeniem,
któremu wiedza służy (potrzeby wiedzy), inaczej – które wiedza zasila. Dla
kształtowania wiedzy konieczne są rozmaite zasilenia z otoczenia na wejściu,
chociażby pozyskanie osób kształcących i kształconych oraz pieniędzy i
informacji. Wokół kształtowania znajdują
się inne działania, silniej lub słabiej z nim oddziałujące.
Wiedza jest pojęciem związanym z danymi, informacją (wiadomość) oraz
mądrością. Z jednej strony jest ona wbudowana w rezerwuar zasobów znajdujących
się poza ludźmi, z drugiej zaś, jest składnikiem naszych mózgów i umysłów
(osobisty „twardy dysk”). Społeczeństwo kształtuje takie zewnętrzne rezerwuary,
a każdy z nas, przy większym lub mniejszym zewnętrznym wsparciu, kształtuje
swój własny „twardy dysk”. Także jako zbiorowości możemy posiadać wiedzę („co
dwie głowy to nie jedna”), kształtującą się w wyniku relacji między jednostkami
i grupami.
3. Popyt na wiedzę
Popyt na wiedzę pobudza powstawanie podaży wiedzy. Popyt to różnica
między oczekiwaniem a spełnieniem, stan nierównowagi. Im bardziej dolegliwa
nierównowaga, tym silniejszy bodziec, motyw do przywrócenia równowagi i
osiągnięcia w rezultacie stanu zaspokojenia. Powyżej i poniżej punktu równowagi
znajdują się odpowiednie strefy: powyżej – przesytu (nadmiaru), poniżej - niedosytu
(niedoboru). Kluczem do zrozumienia tych relacji jest pojęcie równowagi, będące
jednością oczekiwania i spełnienia oraz poczucia zaspokojenia. W punkcie
równowagi pojęcia te hipotetycznie nie istnieją. Jeśli oczekuję 10 tys. zł/miesiąc i je mam (spełnienie), to mam
również pełne zaspokojenie. Oczekiwanie i pozostałe kategorie ujawniają się w
pełni dopiero z minimalnym choćby naruszeniem stanu równowagi. Bez tego
naruszenia nie wiem dobrze czy czegoś oczekuję i na jakim poziomie. Dopiero,
kiedy spełnienie przekroczy oczekiwanie (pojawi się poczucie przesytu) lub nie
osiągnie oczekiwania (pojawi się uczucie niedosytu), kategorie te nabiorą
jasnego i zróżnicowanego znaczenia, sensu oraz wartości. W wypadku nadmiaru
zacznę oczekiwać zmniejszenia spełniania (zmniejszenie przesytu), przy
niedoborze oczekiwanie przybierze postać oczekiwania na zwiększanie spełnienia
(zmniejszenie niedoboru).
Równowaga osiągana jest na danym poziomie, zawsze wyższym od zera. Przy
poziomie równym zero nie ma żadnego oczekiwania, spełnienia i zaspokojenia, nic
się nie dzieje (bezruch), jest zupełna niedookreśloność. Kategorie te ujawniają
się kiedy mamy do czynienia (postrzeganie, pomiar, poznanie) z pewnym, różnym
od zera zasobem w relacji do człowieka. Zasób taki może być następnie oceniany
jako indyferentny (obojętny), niejasny (brak lub niemożność określenia stosunku
do zasobu) lub pozytywnie i negatywnie. W wypadku obojętności nie mam żadnych
oczekiwań w stosunku do rozpoznanego zasobu. Natomiast ocena pozytywna lub
negatywna oznacza, że zasób jest wyceniany jako posiadający znaczenie, wagę,
wartość dla podmiotu, pojawia się napięcie współokreślające daną relację między
podmiotem a zasobem. Podmiot przypisuje danemu zasobowi daną wartość w rozmaity
sposób, między innymi przez porównanie z
innymi zasobami, osobami, w stosunku do innej czasoprzestrzeni, z subiektywną
normą, etc. Stąd jednej osobie starczy przychód miesięczny w wysokości 1 tys.
zł, a inna nie osiągnie odpowiednio równowagi na poziomie 1 mln zł. Wycena
zasobu jest ściśle związana z jego zdolnością do zaspokajania, czyli osiągania
stanu równowagi w rozmaitych dziedzinach, które podmiot uznaje za ważne.
Wiedza musi mieć wartość dla podmiotów, o ile ma się pojawić popyt na
nią. Oznacza to, że potencjał wiedzy co do zaspokajania (rozmiar wiedzy i jej
zdolność do osiągania i przywracania stanów równowagi) podmiotu musi mieć jasną
i określoną przydatność. Związki przyczynowo – skutkowe między wiedzą a
powodzeniem w innych dziedzinach muszą być bezpośrednie, możliwe do wykazania.
Oczywiście, zawsze możemy dyskutować wiedzę jako wartość autoteliczną, jednak
trzeba rozumieć samo pojęcie „autoteliczny” oraz związki wiedzy z innymi
wartościami uznawanymi za autoteliczne. Na przykład, możemy dyskutować, czy najwyżej
należy ocenić wartość autoteliczną „wolność”, ponieważ, bez wolności nie ma
niczego, wolność jest warunkiem czegokolwiek, wszystkiego, w tym również
„wiedzy”. Wolność ma więc najbardziej powszechne zastosowanie i użyteczność,
stąd jej rozmiary i wartość są nie do przecenienia. Z drugiej jednak strony,
bez wiedzy nie możemy rozróżnić pojęcia „wolność” – czyli trafiamy na paradoks
„jajka i kury”. Tym samym „wiedzę” musimy zaliczyć do kategorii takich jak
„wolność”, których wartości autoteliczne są równie ważne i należą do zbioru
najwyższych (najwyżej wycenianych).
Wolność definiuję jako zdolność do określania i panowania nad własnymi
zachowaniami. Wiedza to z kolei zdolność do rozpoznania, oceny i wyceny oraz
kształtowania swojej sytuacji. Mają one, jako potencjalne wartości
autoteliczne, wartość motywacyjną, jednak cechującą się pewnym relatywizmem, co
do siły i bezwładnością. W tym ostatnim wypadku chodzi o związek między
wolnością i wiedzą jako zmiennymi zależnymi od innych zmiennych oraz jako
zmiennymi niezależnymi w stosunku do innych zmiennych zależnych. Na przykład, to
czy wiedza i wolność się pojawią i w jakim rozmiarze (zmienne zależne) jest
między innymi funkcją regulacji systemu społeczno – gospodarczego (zmienna
niezależna). Wiedza i wolność wpłyną z kolei (zmienne niezależne) na poziom
rozwoju społeczno – gospodarczego (zmienna zależna), przy czym jako
uwarunkowanie określające kierunek, siłę i prawdopodobieństwo tego wpływu,
odegra tu swoją rolę także regulacja systemu społeczno-gospodarczego.
W istocie więc wartość autoteliczna wiedzy nie jest nią sama przez się
lecz ostatecznie ma charakter relatywny. Jednak związek między wiedzą a innymi
zmiennymi jest rozpoznawany przez przeciętnego obywatela z niejaką trudnością i
po upływie pewnego czasu, czyli z bezwładnością.
4. Wiedza jako zmienna-operator
Poziom wiedzy nie jest dobrze zdefiniowanym pojęciem. Intuicyjnie odnosi
się go do porównań między zakresem i jakością wiedzy oraz potencjałem jej
wykorzystania, przy czym rozróżnienie między poziomami także nie jest
precyzyjne. Jest to pierwszy powód do troski: niedostatek wiedzy o wiedzy,
czyli niedostatek metawiedzy lub doktryny wiedzy.
Przyjmuję założenie, że im wyższy rozmiar zasobu wiedzy, wyższa wycena
wartości tego zasobu oraz potencjał jego wykorzystania (wiedza jako zmienna
niezależna) – tym wyższe prawdopodobieństwo wzrostu innych wartości (zmiennych
zależnych). Jest to założenie doktrynalne. Podobnie, im wyższy potencjał
zmiennych niezależnych wpływających na wiedzę, tym wyższe prawdopodobieństwo
wzrostu potencjału wiedzy, jako zmiennej zależnej. W takim ujęciu wiedzę można
potraktować jako zmienną – operator w mechanizmie wiążącym zmienne niezależne (poprzedzające)
i zależne (następcze). Ideę tę prezentuje tablica 1.

Tablica 1.
Wiedza jako zmienna – operator w kluczowych mechanizmach
Przyjmijmy za punkt odniesienia daną wyróżnioną wiedzę jako zmienną –
operator (Y), to znaczy występującą w mechanizmach oddziaływania w podwójnej
roli: zmiennej zależnej i zmiennej niezależnej. Wartość systemu danej wiedzy i
sprawność jej oddziaływania w mechanizmach społecznych jest pochodną (jak
wynika z tab. 1) czterech grup czynników:
a) popytu ze strony zmiennych zależnych od wiedzy,
b) obowiązującej doktryny wiedzy i jej roli w otoczeniu,
c) ograniczeń sztywnych (nieprzełamywalnych) danej wiedzy
i jej roli,
d) zmiennych niezależnych, wpływających na daną wiedzę.
Popyt ze strony zmiennych zależnych (Z) na daną wiedzę jest także
uwarunkowany ich doktrynami, ograniczeniami. Niemniej jest on podstawowym
czynnikiem wyznaczającym wartość danej wiedzy. Jest to spowodowane przede
wszystkim postrzeganiem związku między rozmaitymi funkcjami wiedzy a wartością
zmiennych zależnych. Wartość tych zmiennych zależnych (Z) jest współzależna od
rozmaitych zmiennych niezależnych (Y), w tym danej wiedzy. Gdy w strukturze
tych współzależności rola (siła wpływu, kierunek wpływu, prawdopodobieństwo
wpływu na wartość zmiennych zależnych) wiedzy rośnie – rośnie również wycena
jej wartości, i odwrotnie. Jeśli dana zmienna współzależna od wiedzy osiąga
swoją wartość głównie dzięki innym czynnikom, znaczenie wiedzy spada. Można tu
podać dowolne przykłady, począwszy od kapitału relacyjnego (tak zwane „chody”),
przez łapówki, pozaprawny dostęp do kapitału, etc, które nic wspólnego z wiedzą
nie mają (zmienne niezależne należące do zbioru Y, nie będące wiedzą), a mogą
być czynnikami sukcesu w danej dziedzinie. Dostrzeganie jasnego związku między wsadem
wartości dodanej wiedzy, a wartością działania, któremu wsad ten służy (zmienne
zależne należące do zbioru Z), tworzy mechanizm przyczynowo - skutkowy i
motywacyjny związany z wartością użytkową wiedzy. Podmiot dostrzegający ten
związek ocenia i wycenia relatywny wsad wiedzy, i jeśli jego efektywność
(wartość wsadu wiedzy do jego kosztów) jest wyższa, niż innych czynników, stawia na wiedzę.
Wartość użytkowa wiedzy wpływa na jej wartość wymienną, stosownie do
zasad ekonomii. W niektórych
dziedzinach, na przykład przemysłach high tech, usługach, konsultingu, wartość
użytkowa wiedzy jest kluczowym czynnikiem sukcesu. To tworzy popyt i podaż oraz
w konsekwencji cenę i rynek wiedzy. Dołożywszy do tego jej rzadkość i dostęp do
niej oraz inne zmienne otrzymujemy wartość wymienną wiedzy.
Wielce znacząca jest wartość regulacyjna wiedzy. Zrozumienie możliwości
wykorzystania wiedzy jako instrumentu oddziaływania na wartości, przekonania,
postawy, kulturę i motywy działania ludzi podnosi jej wycenę. Nie od dzisiaj
wykorzystujemy ograniczanie dostępu do wiedzy, indoktrynację, itp., jako
stymulatory zachowań ludzi i społeczności.
Równie oczywista jest wartość wspierająca wiedzy. Żadne przedsiębiorstwo
nie może sprawnie funkcjonować bez czynności pomiaru, rejestracji zdarzeń, baz
danych. Same w sobie nie są one szczególną wartością, jednak koniecznie
uzupełniają one i wspomagają inne procesy.
Bez wiedzy o odpowiedniej wartości żaden komunikat o niej samej jak i o
działaniu, któremu ona służy, nie dotrze od nadawcy do odbiorcy.
Wykorzystywanie wiedzy dla kształtowania innej wiedzy (np. edukacja) nie jest
także możliwe bez tej pierwszej oraz bez samowiedzy.
W końcu, gospodarowanie jest szczególnym procesem gdzie wiedza ma swoje
zastosowanie. Jest jasne, że pozyskiwanie, gromadzenie, alokowanie, stosowanie
i wykorzystywanie ograniczonych zasobów między różne cele, dla osiągania
oczekiwanych korzyści, nie jest możliwe bez wiedzy, zwłaszcza ekonomicznej.
Podsumowując, łączna wartość wiedzy jest wielce złożoną strukturą,
zasadzającą się na wartości użytkowej wiedzy. To ona przed wszystkim indukuje
zapotrzebowanie na pozostałe funkcje związane ze zmiennymi zależnymi danej
wiedzy.
Z drugiej strony, podobnie oddziałują zmienne niezależne (X) wpływające
na daną wiedzę (Y). Podmioty kształtujące system danej wiedzy (Y) wytwarzają
same popyt na zmienne niezależne (X), z drugiej strony podlegają ich wpływowi. Zmienne
niezależne (X) są także powiązane ze zmiennymi zależnymi (Z), bezpośrednio lub
pośrednio. Na przykład czynnikiem wsadu, procesem tworzącym system danej wiedzy
(Y) są kształcenie i samokształcenie, w tym przez doświadczanie i benchmarking
(X). Może ono wytwarzać w systemie danej wiedzy (Y) jej składnik, jakim jest
wiedza dydaktyczna (Y1), która posłuży do kształtowania niektórych zmiennych
zależnych od wiedzy, na przykład w procesie dydaktycznym (Z – o ile pojawi się
popyt na taką wiedzę).
Skomentujmy jeszcze wpływ gospodarowania dla wiedzy (zmienna zbioru X).
Chodzi tu o pozyskiwanie, gromadzenie, alokowanie, stosowanie i wykorzystywanie
ograniczonych zasobów (ludzi, zasobów materialnych, informacji, pieniędzy) dla
kształtowania wiedzy. Bez odpowiednich nakładów i gospodarowania,
podporządkowanego efektywności kształtowania wiedzy (X), system danej wiedzy
nie będzie adekwatny (do potrzeb) i
odpowiednio sprawny.
5. Poziomy wiedzy
Klasyfikacja poziomów wiedzy jest kwestią doktryny. Nie dyskutując tu
tego zagadnienia przyjmę trzy poziomy: podstawowy, średni i wyższy.
W każdej dziedzinie przedmiotowej wiedzy przyrodniczej, humanistycznej,
ścisłej i społecznej trzeba określić jasno profil danego poziomu, dostosowany
do podmiotu. Podmiotem wiedzy może być jednostka ludzka, grupa i społeczność
ludzka oraz instytucja, zatem profile muszą być zróżnicowane. Trzeba tu jeszcze
uwzględnić powody, wartości i cele kształtowania wiedzy. Mogą one być
całkowicie autoteliczne (studiuję z ciekawości świata i dla wzrostu własnej
satysfakcji i mądrości), użytkowe (wiedza jako środek do zdobywania i
kształtowania innych wartości leżących poza podmiotem) i mieszane.
Wiodące znaczenie, co do roli w społeczeństwie ma wiedza na poziomie
wyższym. Nie dość, że odtwórczo powinien to być poziom mistrzowski, to wiedza
na poziomie wyższym, antropomorfizując, otwiera i rozwiązuje problemy naukowe; wyznacza
kierunki uprawiania nauki, dydaktyki i upowszechniania wiedzy; kształtuje
regulację wiedzy; daje najsilniejsze impulsy wzrostu jakości życia; stanowi nominalny
autorytet, do którego kieruje się oczekiwania, w którym pokłada się wiarę i
nadzieję.
Normatywne wyznaczenie „poziomu wyższego” ma swoje walory, niemniej
powinno być uzupełnione odniesieniem relatywnym, zwłaszcza konkurencyjnym. Mój
własny normatyw „wyższego poziomu” może zblednąć wobec poziomu wiedzy, którym
dysponuje kolega (konkurent) albo nie uzyskać akredytacji zewnętrznej,
powszechnie uznanej instytucji oznaczającej i wartościującej standardy wiedzy.
Oprócz tego niezbywalnym składnikiem wiedzy na poziomie wyższym są
samowiedza, czyli samoświadomość co do wiedzy o wiedzy (metawiedza), zdolność
do przyjęcia i konsekwentnego prowadzenia spójnej doktryny wiedzy oraz zdolność
do wykrywania i odnoszenia się do ograniczeń sztywnych. Niska kultura wiedzy
oraz niespójność i nieadekwatność doktryny, wyrażająca się między innymi w
rozbieżności deklaracji i praktyki wpływają ewidentnie na obniżanie poziomu
wiedzy.
Uczelnie wyższe są uważane za
składnik profesjonalnego systemu kształcenia na poziomie wyższym. Trzeba je
widzieć wśród wszystkich zmiennych omawianych wyżej. Wytwarzają one wiedzę (zmienne
zbioru X), są swego rodzaju rezerwuarem wiedzy (Y) i służą swoją wiedzą innym
działaniom i podmiotom w otoczeniu (Z). Oprócz tego ważną rolę do spełnienia
mają inne składniki profesjonalnego systemu kształtowania wiedzy podstawowej,
stosowanej i rozwojowej, jakimi są pozostałe podmioty nauki (na przykład
akademie nauk i jednostki zaplecza B+R).
Każdy człowiek i instytucja musi
sobie także postawić pytania dotyczące samokształcenia i samorozwoju. Czy
rozwijać własne B+R, czy je kupować? Liczyć wyłącznie na szkołę, czy zabiegać
samemu o wiedzę?
6. Konkluzje i rekomendacje
Wszystkie te rozstrzygnięcia mają charakter doktrynalno–strategiczny, a
więc należą do dziedziny polityki prowadzonej przez każdą jednostkę i
społeczność ludzką oraz podmioty instytucjonalne. Niedostatki polityki wiedzy i
jej uwarunkowań skutkują niesprawnymi rozwiązaniami systemu regulacji, z punktu
widzenia wzrostu wartości wiedzy i popytu na nią. Taka jest obecnie sytuacja w
Polsce.
Decydujący jest efektywny popyt na wiedzę, którego rdzeniem jest wycena
wartości użytkowej wiedzy z pozycji zmiennych zależnych (Z). Wiedza jest tu
jednym z czynników sukcesu w prowadzeniu zmiennych zależnych (Z) Jeśli wycena
efektywności innych czynników sukcesu (wartość tych czynników do kosztów ich
pozyskania i zastosowania) dla zmiennych zależnych (Z) jest wyższa, niż wiedzy,
to popyt na wiedzę obniża się. Jeśli
przedsiębiorstwo można prowadzić z sukcesem na gruncie nie wysublimowanego
doświadczenia życiowego, działań pozaprawnych i pozaetycznych, to
zainteresowanie wiedzą na poziomie wyższym będzie nikłe lub tylko formalne. Tak
się może dziać w warunkach znaczącej nierównowagi rynkowej (niedosyt),
monopolizacji gospodarki, niedostatków regulacji rynku, niedojrzałej kultury i
polityki prowadzenia biznesu.
Jak wskazałem wyżej, wiedza jest trudnym do zastosowania i wykorzystania
czynnikiem sukcesu. Jej rola wzrośnie, kiedy łącznie i we wzajemnym związku
doprowadzimy do równowagi rynkowej (zniesiemy niedosyt), zapewnimy skuteczną
konkurencję, zbudujemy silne i skuteczne regulacyjnie państwo, wprowadzimy
warunki dojrzewania kultury i polityki biznesu.
To nie wszystko. Powyższe, kluczowe warunki gospodarowania i zarządzania
systemem społeczno – gospodarczym muszą osiągnąć poziom dojrzałości, gdzie
oczywiste i łatwe (proste) czynniki sukcesu utracą swoją wartość, znaczącą w
gospodarce niedojrzałej. Rachunek w tym względzie musi być totalny i objąć nie
tylko wartość użytkową takich czynników, ale także, na przykład, koszty z
tytułu pozaprawnego, czy pozaetycznego ich zastosowania i wykorzystania. W
takim wypadku, przedsiębiorca zatrudniający pracowników na czarno, nie
posiadający atestów i aprobat technicznych dla swojego sprzętu, wykorzystujący
znajomości, itp., nie może wygrać z konkurencją i odnieść sukcesu w biznesie.
Wiedza, jako trudny czynnik sukcesu, będzie dostrzegana jako kluczowy czynnik
sukcesu, kiedy inne czynniki nie mają zastosowania lub ich zastosowanie jest
nieefektywne. Dopiero w takich warunkach przychodzi czas na szersze innowacje
merytoryczne, które wymagają ponadprzeciętnych wysiłków merytorycznych w
dziedzinie wiedzy właśnie. Wiedza przynosi: innowacje umożliwiające „ucieczkę
do przodu”; początkową lub trwalszą nieimitowalność systemów działań; większą
przejrzystość gry rynkowej i redukcję ryzyka oraz ostatecznie - lepsze
panowanie nad sytuacją.
Popyt na wiedzę jest także pozytywnie skorelowany ze wzrostem
instrumentalizacji, złożoności i globalizacji działań. Gospodarka o niskim
nasyceniu nowoczesnymi instrumentami, „płytka” i strukturalnie prosta oraz
powiązana lokalnie z otoczeniem światowym generuje słabszy popyt na wiedzę.
Dopiero stopniowy, wymagający cierpliwości rozwój przyczyni się do równie
stopniowego wzrostu popytu na wiedzę.
Polska nie jest jeszcze systemem społeczno-gospodarczym spełniającym
warunki do przyspieszonej absorpcji wiedzy na poziomie wyższym. Kładzenie
autonomicznego nacisku na wiedzę i budowanie jej potencjału (np. przez
edukowanie) jest zabiegiem korzystnym i koniecznym, ale niedostatecznym.
Edukacja jest działaniem wspierającym, dla jakiejkolwiek innej użyteczności,
natomiast jest działaniem głównym dla wiedzy jako takiej (jako wartości
autotelicznej). Wiedza jako wartość autoteliczna jest niesłychanie ważna,
ponieważ tworzy zwrotny mechanizm wzbudzania i wspierania wszystkiego co leży
poza nią. Niemniej, nie ma możliwości skonstruowania i zastosowania wystarczająco
sprawnych mechanizmów koncentrowania się i ograniczania do edukacji
autotelicznej. Dlatego też inwestowanie w edukację autoteliczną musi być
konieczne lecz rozważne.
Podstawowym wysiłkiem powinno być tworzenie warunków dla wywołania popytu
na wiedzę merytoryczną, a nie pozorną.
Przez użyteczność merytoryczną rozumiem wsad wartości dodanej ze strony wiedzy
(Y), podnoszący ostatecznie jakość życia (Z) i zrównoważonego rozwoju. Istotne
jest aby skonstruować i wdrożyć całościowy mechanizm: 1) wywołania popytu na wiedzę na poziomie wyższym (Z); 2)
co spowoduje wzrost wartości danej wiedzy (Y); 3) i wywoła zapotrzebowanie na
czynniki kształtujące i sprzyjające wiedzy (X). Kołem zamachowym, a
jednocześnie systemem weryfikującym jakość danej wiedzy (Y), oraz ostatecznie
czynników kształtujących i sprzyjających wiedzy (X) - musi być użyteczność
wiedzy, szczególnie na poziomie wyższym (Z).
Możemy ocenić, z powyższego punktu widzenia, mechanizm kształtowania
wiedzy w Polsce jako niewystarczająco sprawny. Niewystarczające „ssanie wiedzy”
(Z) wynika z niedojrzałości systemu społeczno – gospodarczego kraju oraz
wyższej efektywności innych czynników sukcesu. To skutkuje niedojrzałością i
zakłóceniami więzi między praktyką gospodarczą a szeroko rozumianą nauką (Y). W
konsekwencji system czynników kształtujących i sprzyjających wiedzy (X), w tym
nakłady na naukę i edukację, jest również niedorozwinięty i niesprawny.
Last changed: Feb 26 2008 at 8:14 PM
Back |